Nie. 2 listopada 2026 roku, czyli poniedziałkowy Dzień Zaduszny, nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy w Polsce. Data ta nie znajduje się w katalogu świąt określonym w ustawie o dniach wolnych od pracy, co potwierdzają serwisy gazetaprawna.pl i rmf24.pl. Oznacza to, że dla większości pracowników jest to zwykły dzień roboczy, a nie przedłużony weekend.
W 2026 roku 1 listopada, czyli Wszystkich Świętych, wypada w niedzielę. Zgodnie z art. 130 § 2 Kodeksu pracy wymiar czasu pracy obniża tylko święto przypadające w dniu innym niż niedziela, więc rekompensata należy się wyłącznie za święto wypadające w sobotę. W 2025 roku 1 listopada przypadał w sobotę, dlatego wtedy pracownicy otrzymali dodatkowy dzień wolny. W 2026 roku takiego mechanizmu nie ma, co wyjaśniają gazetaprawna.pl oraz next.gazeta.pl.
Fundacja „Można Lepiej!” złożyła petycję nr BKSP-153-X-826/26 o wykreślenie z art. 130 § 2 Kodeksu pracy wyłączenia niedziel. Chodziło o to, aby święta przypadające w niedzielę traktować tak samo jak te wypadające w sobotę i przyznawać za nie dodatkowy dzień wolny. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oceniło ten pomysł negatywnie, a sejmowa Komisja do Spraw Petycji rozpatrzyła go 13 maja 2026 roku. Ostatecznie komisja nie uwzględniła żądania, więc nowelizacja nie jest procedowana – podają gazetaprawna.pl i next.gazeta.pl.
Po decyzji Komisji do Spraw Petycji z 13 maja 2026 roku projekt ustawy o dodatkowym dniu wolnym za święto w niedzielę nie powstał. Oznacza to, że 2 listopada 2026 roku pozostaje zwykłym dniem roboczym dla większości zatrudnionych. Dzień Zaduszny nigdy nie był świętem ustawowym, co przypomina rmf24.pl. Pracownicy, którzy chcą mieć wolne, muszą skorzystać z urlopu wypoczynkowego lub innego dostępnego rozwiązania.
2 listopada to rzymskokatolickie wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, rozpowszechnione w X wieku przez św. Odilona z Cluny. W kalendarzu rzymskim obecne jest od 1311 roku, o czym pisze expatspoland.eu. Dla wielu Polaków jest to dzień bardziej osobisty niż 1 listopada, związany z odwiedzaniem cmentarzy, zapalaniem zniczy i nabożeństwami z wypominkami. Mimo religijnego charakteru nie ma on statusu święta państwowego.
W Dzień Zaduszny urzędy, szkoły, sklepy, banki i poczty pracują normalnie, co potwierdza expatspoland.eu. Kończą się wtedy specjalne linie cmentarne, a policyjna akcja „Znicz 2026” trwa w najlepsze. Oznacza to, że dla większości obywateli jest to dzień pracy i nauki. Wyjątki mogą dotyczyć jedynie instytucji, które samodzielnie zdecydują się na inne rozwiązanie.
2 listopada 2026 nie jest ogólnopolskim dniem wolnym od nauki, ale dyrektorzy szkół mogą wyznaczyć tzw. dzień dyrektorski. W szkołach podstawowych limit wynosi do 8 takich dni w roku, a w liceach i technikach do 10. Wiele placówek wybrało właśnie ten poniedziałek, co daje uczniom trzydniowy weekend od 31 października – informuje dziennik.pl. Dyrektor musi jednak zapewnić zajęcia opiekuńczo-wychowawcze dla uczniów, którzy przyjdą do szkoły.
Niektóre urzędy same decydują się ogłosić 2 listopada dniem wolnym od pracy. Przykładem jest Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, która w informacji z 23 października 2026 roku ogłosiła taki dzień. Takie decyzje są jednak indywidualne i nie wynikają z przepisów powszechnych. Nie należy więc zakładać, że 2 listopada będzie wolny we wszystkich instytucjach publicznych – podaje gov.pl.
Po 2 listopada najbliższym dniem ustawowo wolnym od pracy jest 11 listopada 2026 roku, czyli środa. To Narodowe Święto Niepodległości, które znajduje się w katalogu świąt ustawowych. Informację tę podaje rmf24.pl. Dla pracowników oznacza to, że w listopadzie 2026 roku mogą liczyć na jeden dodatkowy dzień wolny od pracy.
Jeśli zależy ci na wolnym 2 listopada, pozostaje urlop wypoczynkowy. Inną możliwością jest wyznaczenie tego dnia jako wolnego za święto przypadające w sobotę – 26 grudnia 2026 wypada w sobotę, więc jeśli oba terminy mieszczą się w tym samym okresie rozliczeniowym, pracodawca może dać dzień wolny właśnie 2 listopada. Takie rozwiązanie opisuje forsal.pl. Nie jest to jednak obowiązek pracodawcy, lecz możliwość.
Przed 1 listopada trwa szczyt zakupów związanych z odwiedzaniem grobów. W Rzeszowie hitem są kompozycje nagrobne z chryzantem i wrzosów, których ceny wynoszą od około 20 do 150 złotych – podaje nowiny24.pl. To przykład, jak Dzień Zaduszny wpływa na lokalny handel. Informacja dotyczy Rzeszowa w 2026 roku.
W okresie wokół 1 i 2 listopada policja prowadzi coroczną akcję „Znicz”, która w 2026 roku nosi nazwę „Znicz 2026”. Jej celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na drogach w czasie wzmożonego ruchu związanego z odwiedzaniem cmentarzy. Akcja trwa również 2 listopada, gdy wiele osób wraca z wyjazdów – informuje expatspoland.eu. Kierowcy powinni spodziewać się większej liczby patroli i kontroli.
Dyskusja o wolnym 2 listopada powraca regularnie, ponieważ Dzień Zaduszny jest ważnym dniem dla wielu Polaków. Gdy 1 listopada wypada w niedzielę, pojawia się pytanie o rekompensatę, ale przepisy są jednoznaczne: święto w niedzielę nie daje dodatkowego dnia wolnego. W 2026 roku temat jest głośniejszy, bo 1 listopada wypada w niedzielę, a petycja Fundacji „Można Lepiej!” została odrzucona. To zbieg okoliczności, który co kilka lat wraca – podają gazetaprawna.pl i rmf24.pl.
Kluczowym przepisem jest art. 130 § 2 Kodeksu pracy, który stanowi, że wymiar czasu pracy obniża się o 8 godzin za każde święto przypadające w dniu innym niż niedziela. Oznacza to, że święto wypadające w niedzielę nie daje prawa do dodatkowego dnia wolnego. Rekompensata należy się wyłącznie za święto przypadające w sobotę. Przepis ten jest podstawą corocznych dyskusji o dniach wolnych – wyjaśniają gazetaprawna.pl i next.gazeta.pl.
Dla pracowników oznacza to, że 2 listopada 2026 roku jest normalnym dniem pracy, chyba że pracodawca zdecyduje inaczej. Pracodawcy nie mają obowiązku udzielania dodatkowego dnia wolnego za święto w niedzielę. Mogą jednak, w ramach wewnętrznych ustaleń, przyznać dzień wolny w zamian za inne święto, np. za 26 grudnia 2026 (sobota). Takie rozwiązanie jest możliwe, jeśli oba terminy mieszczą się w tym samym okresie rozliczeniowym – podaje forsal.pl.
W Kościele katolickim 2 listopada to wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, zwane Dniem Zadusznym. Zostało ono zapoczątkowane w X wieku przez św. Odilona z Cluny i oficjalnie włączone do kalendarza rzymskiego w 1311 roku. Wierni modlą się za zmarłych, odwiedzają groby i uczestniczą w mszach z wypominkami. Informacje te podaje expatspoland.eu.
1 listopada to uroczystość Wszystkich Świętych, która jest dniem ustawowo wolnym od pracy. 2 listopada to Dzień Zaduszny, wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, które nie ma statusu święta państwowego. Oba dni są związane z odwiedzaniem cmentarzy, ale tylko pierwszy jest wolny od pracy. Rozróżnienie to jest istotne przy planowaniu urlopów – przypomina rmf24.pl.
W 2026 roku oprócz 1 listopada w niedzielę wypada m.in. Wielkanoc, ale to święto zawsze przypada w niedzielę. Inne święta ustawowe, które mogą wypaść w niedzielę, to np. 15 sierpnia (Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny) – w 2026 roku przypada w sobotę, więc daje dodatkowy dzień wolny. Zgodnie z przepisami, za święta w niedzielę nie przysługuje rekompensata. To ogólna zasada, która dotyczy wszystkich świąt – wyjaśnia gazetaprawna.pl.
Petycja Fundacji „Można Lepiej!” została złożona do Sejmu i rozpatrzona przez Komisję do Spraw Petycji 13 maja 2026 roku. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydało negatywną opinię, a komisja nie uwzględniła żądania. Oznacza to, że projekt ustawy nie został skierowany do dalszych prac. Proces ten pokazuje, że zmiana przepisów o dniach wolnych wymaga zgody większości politycznej – podają gazetaprawna.pl i next.gazeta.pl.
2 listopada 2026 roku to poniedziałek, który nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Powodem jest to, że 1 listopada wypada w niedzielę, a Kodeks pracy nie przewiduje rekompensaty za święto w niedzielę. Petycja o zmianę przepisów została odrzucona, a najbliższym dniem wolnym będzie 11 listopada. Osoby, które chcą mieć wolne 2 listopada, mogą wziąć urlop lub negocjować z pracodawcą dzień wolny za inne święto, np. 26 grudnia – informują forsal.pl i rmf24.pl.